Budżet domowy w ryzach, czyli jak kupować, by nie przepłacać

wyprzedaże

Sklepy kuszą nas na każdym kroku promocjami i rabatami. Często nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak łatwo wpadamy w pułapkę marketingową myśląc, że trafiła nam się świetna okazja.  Jeśli nie jestesmy osobami, które potrafią się kontrolować, bardzo szybko może się okazać, że nasze wizyty w sklepie skutkują mocnym uszczupleniem budżetu i całą masą niepotrzebnych rzeczy w szafie. Jak kontrolować wydatki, by uniknąć takiej sytuacji?

Po pierwsze – listy zakupów

Bez względu na to, czy dotyczy to produktów spożywczych, środków czystości czy odzieży i obuwia, asze róbmy zakupy zgodnie z listą, którą sobie z góry narzucimy. Powinny się na niej znaleźć tylko potrzebne rzeczy, a każda pokusa włożenia do koszyka przedmiotu, którego na niej nie ma, powinna zostać odrzucona. Choć nie jest to łatwe, to jednak kupowanie wyłącznie w zgodzie z listą szybko wejdzie nam w  nawyk.

Jedzenie pod kontrolą 

Z braku czasu wielu z nas zamawia posiłki z dostawą do domu, zamiast gotować samodzielnie. Choć to bardzo wygodny sposób na szybki posiłek, to jednak kupowanie tzw. Gotowców może mocno uszczuplić nasz budżet. Warto więc wygospodarować jedno popołudnie, na przykład w wolny dzień w czasie weekendy, aby przygotować kilka dań, które następnie zamrozić w porcjach. W ten sposób będziemy mieć gotowy, domowy obiad na kilka dni i jednocześnie oszczędności w portfelu. 

Warto również powstrzymać się od kupowania w sklepie dużej ilości jedzenia, zwłaszcza wtedy, gdy idziemy na zakupy na pusty żołądek. Wtedy każdy produkt spożywczy może nam się wydać niezbędnym.  By ustrzec się przed kupowaniem na głodnego, warto mieć zawsze w torebce czy plecaku drobną przekąskę. Może to być kilka orzechów, sezamki czy suszona żurawina. Nawet taka niewielka porcja jedzenia pozwoli zapomnieć o głodzie i zrobić zakupy z głową. 

Szafa opanowana

Nie tylko kobiety uwielbiają kupować ciuchy. Mężczyźni również są odbiorcami odzieżowych promocji i chętnie wymieniają swoją garderobę kilka razy w sezonie. Wyprzedaże w sieciówkach to prawdziwy zawrót głowy dla zakupoholików, o czym doskonale wiedzą właściciele sklepów. Podczas sezonowych wyprzedaży półki sklepowe uginają się od ciuchów w niesamowicie niskich cenach. Wiele osób kupuje więc na zapas, na przykład kilka tych samych produktów, lecz w różnych kolorach. Niestety zdarza się, że w niektórych sieciówkach produkty te wykonane są niskiej jakości materiałów i choć kupimy je w niskiej cenie to już po jednym praniu zmieniają one kształt lub odbarwiają się.

Wydawanie pieniędzy na takie produkty nie ma więc sensu. Aby korzystać z wyprzedaży z głową, przygotujmy sobie listę rzeczy. Które chcielibyśmy kupić, a następnie poszukajmy ich w promocyjnych cenach w sklepach oferujących markowe produkty cechujące się wysoką jakością materiałów. Z pewnością w tym samym budżecie kupimy mniej, za to rzeczy lepszej jakości, które posłużą nam na lata.

W świecie otaczających nas zewsząd promocji trudno jest powstrzymać się od kupowania. Warto jednak wprowadzić w życie tych kilka prostych trików, a szybko zauważymy, że wydajemy mniej nie odmawiając sobie tego, co jest nam potrzebne. 

Budżet domowy w ryzach, czyli jak kupować, by nie przepłacać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry